Prócz dotąd wymienionych skał ziarnistych mamy jeszcze w Tatrach skały krystaliczne warstwowe czyli t. zw. łupki krystaliczne. Jest ich kilka, a występują głównie w Tatrach zachodnich, gdzie samodzielnie nadają wygląd krajobrazowi. Najbardziej wyróżnia się z pośród nich cienko warstewkowany, czarny a m fi bo lit.

Bardzo ciekawy jest proces wietrzenia skał krystalicznych, szczególnie zaś granitów. Dokonywa on się głównie w dwu fazach: ułatwia mu postępy okoliczność, iż granity oraz łupki krystaliczne są stale bardzo sprasowane i skutkiem tego przejęte mnóstwem szczelin w najrozmaitszych kierunkach. Szczeliny znaczą płaszczyzny ślizgania się po sobie brył granitowych skutkiem potwornych procesów górotwórczych, które jako pierwszy i najciekawszy objaw spowodowały powstanie na płaszczyznach ślizgania nowych minerałów, przede wszystkiem zielonego epidotu. Ponieważ pierwszą fazą wietrzenia biotytu i skaleni są także nowo z nich powstające minerały zielone, przeto przy oglądaniu z bliska uderza przede wszystkiem kolor zielony tych skał. Pierwsza faza jest zatem procesem chlorytyzacyi, czyli powstawania minerałów zielonych z grupy chlorytu. Z postępem wietrzenia mętnieją minerały zielone i blakną, skalenie rozsypują się na żółtawo-białawą glinkę, która potem od rozpadających się związków żelaza staje się rdzawą; biotyt tak samo się rozpada, trochę później mętnieje muskowit i staje się kruchym, aż wreszcie ługujący i spłukujący każdą powierzchnię deszcz wydobywa na wierzch tylko siatkę ze spojonych ze sobą lub luźnie tkwiących ziarn kwarcu, które czynią powierzchnię zwietrzałego granitu tak bardzo chropawą. Gdy na koniec jeszcze ziarnka kwarcu wypadną, skończył się proces wietrzenia granitu, zniknęła warstewka pewnej grubości.