W Tatrach istnieje chrząszczy prawie cztery razy tyle co motyli. Zmuszone do życia na podłożu, przystosowały się one do niego bardzo i to nawet do warunków możliwie najniekorzystniejszych, bo np. w krainie turni żyje jeszcze około 40 form, w tern jakieś 7 właściwych tej krainie.

I w innych grupach owadzich występują te same lub podobne zjawiska przystosowania. Np. w grupie pająków, opracowanej najlepiej ze wszystkich, istnieje w Galicji zachodniej od niżu do turni jakieś 408 gatunków, z tego siedzi powyżej górnej granicy lasów 81 form tj. 19-8%, 38 form idzie z niżu aż ponad krainę lasów, a nareszcie nie schodzi poniżej tej granicy 43 form. W turniach żyje około 15 form, ale tylko niektóre są niewątpliwie właściwe, np. Erigonetholensis tylko w najwyższych turniach np. na Rysach, Wysokiej itd., a już niema jej na Świnicy, ponadto znaną jest z Alp i Szpicbergu, np. również Mecynargus longus tylko w turniach i na Szpicbergu itd. Wiele z nich jest znakomicie przystosowanych do lasów z pewnymi cechami klimatycznymi, więc np. Tarentula pinetorum żyje tylko w lasach świerkowych u nas w Tatrach, potem w Alpach i Szwecji, a dalej na Pn już jej niema.