Jakkolwiek insolacja jest niesłychanie ważną, bo przecież w górach potężnie wspiera rozwój i podtrzymuje życie organizmów, to jednak dla naszych szczytów jest jeszcze zupełnie niezbadana.

Najbliższym skutkiem ogólnego spadku temperatury w cieniu z powodu wzniesienia a z tego samego powodu wzrostu insolacji, jest ogromna różnica lokalna temperatury miejsca, zależnie od położenia względem stron świata. Przyjmijmy, że Poronin, wzniesiony 742 m n. p. m. ma średnią roczną 4,9°C; wtedy Morskie Oko (1384 m) miałoby 1,1°C tj. temperaturę średnią Kleborgu w Finlandii, położonego o 16° dalej na Pn., a Gierlach (2663 m) ze średnią – 6‘6° C, byłby podobny do pd. Cypla Szpicbergu, położonego o 28° dalej na Pn. A jednak jaka szalona różnica między tymi miejscami! Temperatury dochodzące do jakichś 50° C w słońcu pod szczytem Gierlachu, na stronie pd., nie należą tam prawdopodobnie do zbytnich rzadkości; tuż obok, o kilkanaście metrów oddalony wnęk skalny, zwrócony na Pn, do którego słońce nigdy nie dochodzi, może mrozić wiecznym mrozem. Tymczasem krzywa roczna temperatury Szpicbergu nawet w przybliżeniu nie okazuje takich skoków.

wakacje z berlina – kuba

Nie mniejszą ruchliwością od termiki atmosferycznej odznaczają się opady w górach. Znaczne wzniesienie Tatr i wielkie ich odosobnienie, istnienie wielkich ścian to zimnych to rozpalonych, — umożliwiają wytwarzanie się opadów szybko i w różny sposób.

wakacje z berlina – kuba